SOLIDNA GRA POLAKÓW TO ZA MAŁO NA MISTRZÓW ŚWIATA2017-07-28
IFF Flickr
Za nami pierwszy dzień turnieju unihokeja podczas The World Games 2017 we Wrocławiu. Na deser inaugurującego dnia zmagań wystąpiła Reprezentacja Polski, która rywalizowała z aktualnymi Mistrzami Świata - Finami.



Polacy wspomniane spotkanie rozpoczęli bardzo dobrze, bowiem przez prawie 12 minut Finowie nie potrafili trafić do bramki strzeżonej przez Macieja Bogdańskiego. W pewnym momencie pierwszej tercji to nasi Reprezentanci mieli więcej strzałów i śmiało można powiedzieć, że grali z Mistrzami Świata jak równy z równym. Kilka dobrych strzałów w tej tercji oddał Alexander Dahlstrom, lecz brakowało odrobiny szczęścia. Pierwszą bramkę nasi rywale zdobyli w 12 minucie gry po błędzie indywidualnym. Podobnie było w 15 minucie, gdy doświadczeni Finowie wykorzystali błąd w kryciu polskich obrońców.
Brawa należą się Polakom za niezwykle solidną grę w obronie w drugiej tercji. Mądre ustawianie się w defensywie  i świetna dyspozycja Bogdańskiego sprawiły, że przez całą drugą odsłonę meczu nie padła żadna bramka dla Skandynawów. Bardzo dobrze w obronie grali również nasi przeciwnicy, którzy umiejętnie neutralizowali nasze ataki. Taka gra obronna faworytów spotkania spowodowała, że Polacy oddali zaledwie jeden celny strzał, z którym i tak poradził sobie bramkarz Finów.
W trzecią tercję Mistrzowie Świata weszli bardzo zdecydowanie i już 24 sekundy po rozpoczęciu tej odsłony zdobyli trzecią bramkę. Mimo kilku dobrych sytuacji i oddanych groźnych strzałów na bramkę Reprezentacji Finlandii to Polacy zakończyli ten mecz "na zero z przodu". Sytuacje strzeleckie mieli Mateusz Antoniak, Jakub Łyskawa, Michał Sieńko, Karol Pelczarski, ale w większości przypadków ich strzały były blokowane lub przelatywały obok bramki  bramkarza Finów - Standberga. Finowie  w trzeciej tercji byli skuteczniejsi niż w poprzednich częściach spotkania i do strzelonej zaraz po rozpoczęciu bramki dorzucili jeszcze dwie kolejno w 36 i 43 minucie meczu. 
W pełni zasłużenie najlepszym zawodnikiem Reprezentacji Polski w tym meczu został  wybrany Maciej Bogdański, który w przeciągu 45 minut gry (na TWG mecze rozgrywane są 3x 15 minut) obronił 26 strzałów. Dla porównania bramkarz rywali zmuszony był tylko do 8 interwencji.


Polska - Finlandia 0-5 (0-2,0-0,0-3)

Mimo porażki 0:5 to występ Polaków należy z pewnością zaliczyć na "plus", ponieważ przeciwstawili się  Mistrzom Świata, a ich gra mogła się zdecydowanie podobać. Kolejny mecz biało-czerwoni rozegrają dzisiaj (tj. 28 lipca) o godzinie 17:00, a ich rywalami będzie czwarta drużyna globu - Czesi.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _  _ _ _ _  _ __


W pozostałych meczach I dnia The World Games Finlandia pokonała Czechy 4:2 (grupa A), a Szwajcaria rozniosła USA 17:0 (grupa B). Finlandia dzięki dwóm zwycięstwom w pierwszym dniu zagwarantowała sobie I miejsce w grupie i tym samym jest pierwszym półfinalistą, gdzie zmierzy się z drugim zespołem grupy B. Będzie to zapewne przegrany  meczu Szwecja - Szwajcaria.









POLECAMY

florbalki.pl - portal z pasją odwiedzin: 5225883